Robal w dziecięcym pokoju to zło! W jakimkolwiek pokoju robal w każdym gatunku i rozmiarze to zło i jeszcze gorzej! Taki robal prawdziwy, ruszający się, pełzający, włażący, mnożący się, gryzący…. Ciary mam od razu i zaczyna mnie swędzieć i łaskotać! Robale precz!

Ale we wnętrzach nic nie jest oczywiste i można lęki oswajać, bo przekorni projektanci proponują rozwiązania robalopochodne. Pomysł kontrowersyjny, ale okazuje się, że owady, jako element dekoracyjny, bywają niezwykle urocze. Wszak motyl też owadem jest, a jednak obrzydzenia nie budzi. Ważka też cudna. A konik polny? Dopóki się nie skojarzy z szarańczą, może być całkiem sympatycznym lokatorem. Reksio mieszkał ze świerszczem i nawet mu łóżeczko z pudełka od zapałek zrobił 🙂

Proponuję kilka inspiracji z notatnika entomologa 🙂

 Wszystkie zdjęcia pochodzą z Pinterest

Komentarz

15
  1. Motyle na ścianie i zasłonie przemawiają do mnie najbardziej 🙂 Jak dobrze, że nie ma tu pająków, one chyba budzą największy postrach wśród najmłodszych

  2. Myślę, że takimi robalami w pokoju mogłyby się zainteresować nie tylko dzieci 🙂

  3. Super inspiracje. Najbardziej podoba mi się motyw ważki 🙂

  4. Cudowne, rzeczywiście można oswoić się w sympatyczny sposób z owadami. Uwielbiam motyle, usposobienie piękna, i delikatności. A pokoje wyglądają fascynująco , udekorowane w tak uroczy sposób.

  5. Motyle są piękne, ale mimo wszystko nie urządziłabym pokoiku córci w takim stylu. Wolę motywy bajkowe. Natomiast jestem jak najbardziej za tym, aby dzieci miały kontakt z przyrodą i oswajały się z różnymi gatunkami, ale poprzez mniej ekstremalne sposoby…np.czytanie książek (polecam publikacje wydawnictwa Mind and Dream) lub pomoce naukowe od Puls-Art (linijki, plany lekcji, gry, magnesy na lodówkę z wizerunkami zwierząt, insektów itp.) Trendy Mama

  6. Wbrew pozorom dzieci kochają robaki. Moja mała siostrzenica nie przejdzie obojętnie obok żadnego ślimaka, dżdżowniczki czy pajączka 🙂 A na ścianie takie robaczki prezentują się świetnie 🙂

  7. Ale fajne te dekoracje, ta pierwsze z góry mnie urzekła chyba najbardziej. 🙂

  8. Moja córka byłaby zachwycona, gdyby tyle motyli zamieszkało w jej pokoju:)

  9. Motyle i ważki, ale nie te martwe prawdziwe w gablotach (nigdy tego nie rozumiałam), tylko w formie ozdób, wyszyć, grafik itp. wyglądają super 🙂 Zwłaszcza te motyle wlatujące na ścianę – piękne! 🙂

  10. Takie robale to ja też mogę mieć w pokoju ;).

  11. Motyle czy ważki to owady niezwykłe i jak widać, za pomocą tapety czy grafiki, potrafią wprowadzić do pokoju magię. Zainspirowałaś mnie! Zaczęłam się zastanawiać nad owadzimi obrazami 🙂

  12. Piękna tapeta, ta z motylami na ciemnym tle. Gdzie można taką dostać?

  13. Widzę tu wiele interesujących propozycji.

  14. Zadziwia mnie zawsze na jakichś wystawach tego typu, że dzieci są zachwycone takimi okazami.

Co o tym sądzisz? :)