Ombre podbiło szturmem salony fryzjerskie kilka sezonów temu. Rozlało się tysiącem wariantów o różnym stopniu subtelności cieniowania z głów brunetek przez blondynki, po tęczowe syrenki. Urok stopniowania koloru docenili też styliści modowi oraz wnętrzarscy i tak ombre wpełzło na meble, ściany, tekstylia.

W pokoju dziecięcym ombre idealnie wpisze się nie tylko w trendy ale i w stylistykę tego nie do końca poważnego pomieszczenia. Może być romantyczne i subtelne np. na falbaniastych zasłonkach, może być po męsku ascetyczne na ścianie, albo figlujące z kolorami na szufladach komody… Jest mnóstwo możliwości zastosowania ombre i zabawy z nim w ramach samodzielnych prób DIY. Można malować, cieniować, odbarwiać, farbować itp.

Poniżej garść inspiracji 😊

Komentarz

0

Co o tym sądzisz? :)