Po amerykańskich multimilionerach można spodziewać się wszystkiego. Mało wśród nich wyrafinowanych ekscentryków o własnym stylu – dominuje politurowany przepych i ostentacja. Wyróżniki stylu amerykańskich wyższych sfer upubliczniane przez głodne tego typu wzorców media bywają podobne w wielu dziecięcych pokojach: pastele, falbany, kryształy, satyna, lustra, stylizowane malowane drewno itd. Pokoje maluchów to lukrowane, tapicerowane, koronkowe bezy, w których dzieci w zasadzie nie są potrzebne bo pokój bardziej wygląda niż służy. Przerost formy nad treścią poziom master.

Tymczasem pokoik dziecięcy najmłodszego dziecka Tori Spelling jest całkiem normalny. Kolorystyka zaskakuje: mocny turkus z pomarańczem, złote i żółte akcenty, trochę bieli i drewna, beżowa wykładzina. Jakby bez myśli przewodniej a jednak wszystko ze sobą harmonizuje tworząc bardzo energetyczny koktajl dla malucha. Główną bohaterką dekoracji jest  żyrafa: na obrazach, obrazkach, poduszkach, lampach, figurkach, mobilu nad łóżeczkiem. I o dziwo nie ma stu pluszaków ale jedna wielka żyrafa, która jednoznacznie króluje nad całą kolekcją.

Najbardziej przemawia do mnie pomarańczowa komoda – gdyby nie ona, pewnie w ogóle nie zwróciłabym uwagi na ten pokój, ale jej dominująca ciepła energia nadaje charakteru całemu wnętrzu. W zasadzie pokój jest do odtworzenia w naszych warunkach ale potrzebuje dość specyficznego wielbiciela wnętrzarskiej swobody 🙂

Zdjęcia i historia drobiazgów z pokoju pochodzą z bloga TUTAJ 

 

Komentarz

6
  1. Nigdy bym się nie zdecydowała na urządzenie pokoju dziecka w ten sposób. Niemniej jednak każdy robi co chce i ma swój gust. Najważniejsze, żeby jej się podobało 🙂

  2. Podoba mi się, bardzo przyjemny koloryt, pomarańcz nadaje ciepła a turkus kojarzy mi się z przyjemnym powiewem powietrza.
    Bookendorfina

  3. tapety nie są zupełnie w moim guście, ale rzeczywiście, jak na możliwości amerykańskich gwiazd, pokój wydaje się być wręcz skromny 😉

  4. A mi się podoba, przynajmniej pokój się wyróżnia:) Kolory pozytywne, przyciągają wzrok:) Lubię podróże, a przez to i afrykańskie klimaty, sama zamierzam urządzić swoje mieszkanie (no, może wszystkie pokoje;)) w podobnym, odważnym stylu:) Pozdrawiam!

  5. Jak widać nie należny generalizować. Każdy ma swój gust 🙂 Bardzo fajny pokoik, choć nie jest oczywisty jeśli pomyślimy, że jest dziecięcy. Dla mnie super. Więcej takich projektów 🙂

  6. Współczuję temu dziecku spania w tak pstrokatym wnętrzu. Jedyne, co mi się podoba to obrazki na ścianie.

Co o tym sądzisz? :)