Lubię połączenia nieoczywiste i przełamujące stereotypy. Trzymam się jednak zasady, że umiar w pokoju dziecięcym też należy zachować: jeśli szaleje się z materiałem to warto powściągnąć kreatywność w doborze kolorów i odwrotnie.

W tym zestawie kolory są wręcz banalne: szare błękity, rozbielone i delikatne, w towarzystwie beżu, kremu, słomki, dużo bieli. Trochę plaża w pochmurny dzień.

Zabawa zaczyna na się na etapie doboru wzorów i materiałów. Na ścianach szkielety dinozaurów i romby. Na podłodze rozrzucone grochy. A na tym tle jednokolorowe meble: pełen poślizg na połysku szafy i półek a obok hamowanie na matowym łóżku i nocnym stoliku. Zimną konwencję przełamują naturalne dodatki: morska trawa, wiklina, słomka, plecionka, drewno. To jest bardzo miły zestaw do rozwijania i uzupełniania w dodatki i kolejne elementy. Niewiele może się nie udać 🙂

Jasno, spokojnie, ciepło, przytulnie…

ze-sloma

Tapeta dinozaury TUTAJ, Tapeta romby TUTAJ, Szafa połysk TUTAJ, Narzuta TUTAJ, Komoda z szufladami TUTAJ, Dywan TUTAJ, Półeczki TUTAJ, Lampa TUTAJ, Kosz pleciony TUTAJ, Wiszący fotel jajo TUTAJ

Komentarz

4
  1. Piękny pokoik 🙂 Faktycznie trochę plaży 🙂 świetne zdjęcie 🙂

  2. Świetna propozycja 🙂 W zasadzie nie tylko do dziecięcego pokoju, sama z chęcią urządziłabym w ten sposób sypialnię 🙂 Podwieszany fotel to moje marzenie *_*,

  3. Podobają mi się coraz bardziej takie zestawienia i to nie tylko w pokoju dziecięcym 🙂

Co o tym sądzisz? :)