Owieczki i wszelka rogacizna w wydaniu słodkim są idealnym motywem przewodnim do pastelowego pokoju dziecięcego. Ciepłe kremy, beże, czyste drewno, naturalne jasne tkaniny, skóry, futerka… taka kombinacja sprawdzi się zarówno w wersji nowoczesnej, jak i bardziej klasycznej, nawet z wykorzystaniem antyków.

Podłoga w zasadzie każda sobie poradzi. Ściany najlepiej pastelowe ale na tyle subtelne, by nie konkurować z formą mebli, czy innych większych sprzętów. Wszelkie wzorki są mile widziane ale z zachowaniem umiaru. Lepiej pobawić się fakturami.

Powodzenia 🙂

Komentarz

0

Co o tym sądzisz? :)