Przyznaj się, ile razy połykałaś w cichości przekleństwo rozdeptawszy bosą stopą dinozaura lub zwierzątko? Każdy rodzic to zna! Każdy kiedyś gryzł pięść, by nie wrzasnąć w ciemności po konfrontacji z plastikową figurką porzuconą na dywanie.

Czas kreatywnej zemsty! Oczywiście tylko, jeśli nie są to najukochańsze zabawki Twojego dziecka, a tylko obiekty, które plączą się nieużytecznie po domu, możesz dać im nowe życie i na zawsze pozbyć się z podłogi. Zróbcie sobie weekend krojenia i malowania: z plastikowych figurek można wyczarować cuda. Niewielkim kosztem i przy użyciu dość podstawowych narzędzi. Spray, ostry nóż, klej…

Poniżej kilka podpowiedzi Room Rebel, do czego użyć plastikowe figurki dinozaurów, superbohaterów, zwierzątek a nawet pojedyncze części ciała starych lalek. Figurki genialnie nadają się na uchwyty do mebli, haczyki, wieszaczki, doniczki, elementy podpórek do książek, wisiorki, ozdobne nakrętki i pokrywki do pojemników, breloczki, ozdoby choinkowe, podstawki, dekoracje ścienne, fragmenty ram luster i tablic informacyjnych itp. Ogranicza Cię tylko wyobraźnia. A może Twoje dziecko, wpadnie na pomysł, jak ożywić plastikowego stworka?

Bawcie się dobrze!

1 3 5 42

1 2

Komentarz

14
  1. Super! WIeszaki skradły moje serce 🙂

  2. Genialne….. Konik-talerzyk jest the best! 🙂

  3. totalnie zwiarowane pomysły : )

    • Room Rebel

      żeby się zdecydować na dziecko i te wszystkie zabawki w domu, trzeba być wariatem 🙂

  4. Świetne pomysły! Najbardziej podobają mi się mini doniczki i zdobienia na słoikach 😉

  5. rewelacja! zwłaszcza na dino-doniczki 🙂

  6. olakotowska

    Świetne! Najbardziej podobają mi się doniczki! 🙂

  7. Ramka z dinozaurami genialna, bardzo mi się podoba! U mnie częściej pod stopą pojawiają się małe klocki 🙂 Teraz już wiem, co z nimi zrobić.

    • Room Rebel

      Klockom poświęcimy osobnego posta za jakiś czas 🙂 i też będą fajne podpowiedzi 🙂
      A swoją drogą, taki klocek atakujący stopę to gorszy niż mina przeciwpiechotna!

      • O, to jestem bardzo ciekawa jakie rzeczy będzie można z nich stworzyć 🙂 Klocki, zwłaszcza te małe są ogromnie niebezpieczne, gorsze niż mina przeciwpiechotna! Są jak cichy cichego ninja. Mam to do siebie, że czasami wstaje w nocy do kuchni…. bez zapalania światła, aby nie pobudzić domowników. Stawiam uważnie każdy krok, aby go nie spotkać i kiedy już jestem u celu, pojawia się pod moją stopą… on… plastikowy klocek. Czekam na post z klockami! 🙂

Co o tym sądzisz? :)