Co jakiś czas pojawia się motyw przewodni, który podbija serca dekoratorów i projektantów i najpierw nieśmiało a finalnie przebojem, opanowuje rynek dodatków. W pokojach dziecięcych jest to szczególnie widoczne, bo tu trendy wchodzą totalnie w każdy skrawek przestrzeni od tapet, przez dywany, tekstylia, elementy oświetlenia, po dodatki jak np. pojemniki na zabawki czy przyborniki.

Dokładnie tak jest teraz z motywami indiańskimi: tipi, wigwamy, piórka, łapacze snów, strzały… Wszystkie te elementy zagościły w dziecięcym wzornictwie i mocno trzymają się w czołówce ulubionych. Poszerza się oferta kolejnych producentów, którzy do indiańskiego nurtu dokładają swoje  propozycje.

W zależności od gustu i potrzeb estetycznych temat przewodni można traktować bardzo dosłownie lub jako odległą inspirację. Można grać na  ostro i z pazurem, a można spieszczać i łagodzić. Bardziej po męsku lub całkowicie dziewczęco… Temat jest szeroki a interpretacja dowolna. Warto jednak przyjąć spójną strategię i trzymać się estetycznej dyscypliny, bo dość łatwo popaść w nadmiar i przegadać temat. W najgorszym razie pokoik, który miał cieszyć i budzić miłe skojarzenia, męczy i przytłacza.

Wracając do Indian: ich kultura to skarbnica inspiracji – materiały i faktury, paleta barw, wzory i grafika, charakterystyczne przedmioty, specyfika krajobrazów, galeria legendarnych postaci, skojarzenia zbudowane przez media itp. Jest z czego wybierać, dlatego spokojnie można skomponować zestaw zgrany stylistycznie z resztą mieszkania.
dziki-zachod-2 dziki-zachod-3dziki-zachod-gotowynowydziki-zachod-gotowe2

Komentarz

0

Co o tym sądzisz? :)